Film weselny kiedyś a dziś.

Jeszcze kilkanaście lat temu standardem były tzw. „tasiemce weselne” czyli nawet 5 godzinne filmy ślubne. Były to czasy VHS, kiedy jakość pozostawiała bardzo wiele do życzenia, a montaż sprowadzał się do podłożenia na początku i końcu filmu napisów umieszczonych na tle zdjęcia bukietu z muzyczką typu „Power of Love” Céline Dion :-).
Wraz z postępującą cyfryzacją i możliwościami edycji materiałów video, zaczęto kłaść coraz większy nacisk na jakość zapisu video jak i atrakcyjność filmu. W okresie „filmów DVD” standardowa długość filmu weselnego wynosiła do 3 godzin. Dzisiaj, kiedy to obróbka i edycja materiałów video jest właściwie dostępna dla każdego, kto ma dostęp do komputera a nawet smartfona, gdy jakość video zapisywana przez lustrzanki cyfrowe przewyższa możliwości Hollywood sprzed kilkunastu lat, gdy etap filmowania wspomagany jest zaawansowanym osprzętem – film weselny staje się czymś więcej, niż wiernym reportażem z tego dnia.
Film ślubny właściwie staje się profesjonalną produkcją filmową. Ma on być możliwie atrakcyjnym i rozrywkowym produktem, po który chętnie będzie się sięgać w przyszłości. Ma być wysokiej jakości, atrakcyjny wizualnie, pełen emocji i ekspresji, przyciągać uwagę odbiorców zróżnicowanymi i spektakularnymi obrazami, ma budować napięcie. Powinien mieć zróżnicowaną dynamikę, inspirującą ścieżkę dźwiękową oraz najlepiej zawierać zarówno elementy humorystyczne jak i patetyczne momenty. Ma przede wszystkim robić wrażenie, a „broń Boże” żaden fragment filmu nie może przynudzać – nawet jeśli dotyczy akurat niezwykle podniosłej chwili. Dzisiaj odbiorca nie ma na to czasu…. Dlatego tendencja filmu ślubnego zmierza tak naprawdę do obszernego klipu. Długi film powoli odchodzi do lamusa. Ale nie oznacza to, że nie ma już dzisiaj osób które życzą sobie widzieć swój film jako 3 godzinną operę mydlaną, ukazującą możliwie wszystkie momenty utrwalone z duża dozą realizmu bez przesadnego pudru i montażowych wodotrysków.

Współczesne filmowanie wesel.

Pytanie o długość filmu weselnego wciąż pozostaje otwarte i nie można jednoznacznie i obiektywnie tego określić. Zapewne ile osób, tyle będzie opinii na ten temat. Gusta bowiem wciąż pozostają sprawą indywidualną i na szczęście nie każdy ulega panującym aktualnie modom czy tendencjom. Oczywiście są pewne trendy, które mają determinujący wpływ także na rynek filmów ślubnych i weselnych. Wymagania klientów względem kamerzystów/operatorów zmieniają się równie szybko, jak rozwój technologii cyfrowych. Możliwości sprzętowe, miniaturyzacja oraz dostępność coraz bardziej zaawansowanych technologicznie urządzeń powoduje, że technicznie możliwości filmowania i montażu video teoretycznie zbliżają się do możliwości jeszcze kilka lat temu dostępnych wyłącznie dla producentów komercyjnych produkcji.
Dzisiaj już zwykły, nawet dobrze zrealizowany reportaż z dnia ślubu nie wystarcza i raczej nie zadowoli klienta. Aby zostać dostrzeżonym na tle konkurencji, materiał musi być sfilmowany ciekawie i zmontowany w atrakcyjnej wizualnie, a nawet intrygującej formie, w konwencji często dynamicznej pełnej absorbujących uwagę ujęć i elementów.
W etap filmowania bierze udział dziś najczęściej 2 lub więcej operatorów kamery/kamerzystów, wyposażonych oprócz kamer czy coraz częściej lustrzanek cyfrowych, również w bogaty zestaw dodatkowych urządzeń i osprzętu. Są to m.in. slidery, stabilizatory w tym coraz popularniejsze gimbale, monopody i tripody, drony, krany kamerowe, itp.
Aby sprostać dzisiejszym wymaganiom klientów montaż powinien uwzględniać takie elementy jak klipy, trailery, dynamiczne elementy świetnie zsynchronizowane z muzyką, zwolnienia obrazu i wiele innych bardzo sugestywnych momentów i pozycji.

Jaką długość filmu ślubnego wybrać?

Właśnie ta nieustanna rywalizacja konkurencji, wymuszona niejako pojawianiem się coraz to lepszych, ciekawszych rozwiązań w technologi fotovideo, powoduje że klienci mogą wymagać coraz to ciekawszych produkcji filmowych, dopasowanych do obecnych możliwości technicznych jak i dzisiejszych tendencji czy stylu życia. A w dobie komercjalizacji, miniaturyzacji, cyfryzacji i laicyzowania wszystkiego, w dobie smartfonów i mediów społecznościowych, nie ma czasu na poświęcanie zbyt wiele wielu chwil oglądaniu nawet cudownie pięknych, sentymentalnych czy romantycznych obrazów. Wszystko musi być spektakularne – nie ważne patetyczne czy śmieszne – ma być maksymalnie zauważalne i wciskające w fotel, ale nie za długie. Coś jak współczesny fastfood – duża, wypasiona kanapka, pełna kolorów i dodatków – przede wszystkim szybko podane. Inna refleksja i analogia co do długości wiąże się z danymi z mediów społecznościowych np. na portalu Facebook dużo większe zainteresowanie budzą posty ze zdjęciami niż z filmami.
Stąd też rosnąca tendencja do krótkich produkcji filmowych 30-45 min.
Osoby, które chcą oprócz efektownych dynamicznych klipów zobaczyć i powspominać na filmie ślubnym choć niektóre twarze gości weselnych, wybierają filmy o długości 1 godziny lub nieco dłuższe. Bardziej konserwatywna grupa klientów, która znajduje kompromis między formą nowoczesną a dokumentalną pamiątką filmu, wybierze film o długości 1,5- 2 godzin. Natomiast zupełni tradycjonaliści zażyczą sobie od kamerzysty na wesele filmu do nawet 3 godzin.
A ostateczną decyzję u nas i tak podejmuje KLIENT.